Zmartwychwstanie Babe Ruth z 1926 r.: Jak sułtan gwizdka pokonał ekspertów

19

Był rok 1925. Jeśli byłeś dziennikarzem sportowym lub zwykłym kibicem przysłuchującym się rozmowom w jakimkolwiek amerykańskim barze, konsensus był ponury. Babe Ruth skończyła.

Miał trzydzieści jeden lat. W surowej arytmetyce baseballu uznawano to za zaawansowany wiek. Fred Lieb, szanowany felietonista, określił go już jako „starą trzydziestkę”. Statystyki wyglądały jak eksponaty w muzeum. Ruth zgromadziła 356 home runów w karierze. Przekroczył 1000 RBI (biegi zdobyte trafieniem). Jego średnia odbijania w karierze była przyzwoita 0,345.

Statystycznie był już nieśmiertelny. Gdyby jego kariera naprawdę się na tym zakończyła, większość historyków nadal umieściłaby go w jakimkolwiek wyimaginowanym zespole wszechczasów. Ale eksperci się mylili. Byliśmy w głębokim błędzie.

Nie rozumieli go. Uważali, że osiągnął szczyt zbyt wcześnie. Nie dostrzegli, że mężczyzna, którego uważali za dojrzałego, tak naprawdę dopiero zaczynał wykorzystywać swój potencjał jako cios. Wersja Rut, którą brat Matthias widział w katolickim sierocińcu dwadzieścia pięć lat wcześniej, wciąż nabierała kształtu. Powrót był nie tylko nieunikniony. To już się zaczęło.

Detoks według metody Artiego McGowana

Ruth wiedziała, że coś jest nie tak. A może po prostu wiedział, że musi udowodnić, że niezadowoleni mają rację. Zdecydował się na rygorystyczną metamorfozę fizyczną.

Swoje zdrowie powierzył opiece Artiego McGowana, właściciela siłowni na Manhattanie, który zasłynął nie tyle jako trener, ile jako podoficer. Kiedy Ruth po raz pierwszy stanęła na wadze przed nowym reżimem, ważył 256 funtów. To nie było tylko dużo. To było dużo jak na człowieka, którego głównym sportem było uderzanie piłki jak najdalej w pozycji stojącej.

McGowan go nie oszczędził. Nie poszedł na kompromis. Zmusił Roota do czterogodzinnego treningu dziennie. Kontrolował dietę z wojskową precyzją.

Kiedy zespół zgłosił się na wiosenne szkolenie w 1926 roku, przemiana była już widoczna. Ruth nie tylko stała się lżejsza. Stał się 212 funtów chudego, napiętego mięśnia. Problemy z ciśnieniem krwi, które go nękały? Zniknął. Talia? Zmniejszony o dziewięć cali. Biodra? Mają już sześć cali grubości.

Musiał kupić nowe ubrania. Jego stare obroże zwisały luźno. Wyglądał jak ten sam „keed”, który siał spustoszenie w lidze w 1920 i 1921 roku, ale tym razem to poczuł.

Wątpliwi Jankesi

Drużyna New York Yankees z 1926 roku była chodzącą sprzecznością. Zapisano w nich potencjalną moc. Ale mieli więcej pytań niż powieść detektywistyczna.

Wewnętrzna linia obrony była młoda. Nowicjusze Mark Koenig i Tony Lajerry zajęli kluczowe pozycje (druga baza i krótki przystanek). Lajerry był już w trakcie tworzenia legendy. Jest jedynym graczem w historii zawodowego baseballu, który w jednym sezonie zdobył więcej home runów niż Babe Ruth. W 1925 roku, grając w Pacific Coast League, LaGerry zaliczył 60 home runów w 197 meczach.

W pierwszej bazie Lou Gehrig potwierdził swoje imię. Ale nie patrz na jego dziedzictwo i nie myśl, że był już bogiem. W 1925 roku Gehrig odbił 0,295 i zaliczył 20 home runów. Niezawodny. Nie legendarny. Jeszcze nie.

Laska do rzucania była starożytna. Waite Hoyt miał 26 lat. Był najmłodszym startującym miotaczem. Następny najstarszy był o sześć lat starszy. To dużo jak na początkującego miotacza w każdej epoce.

Wiosenne treningi nie pomogły w narracji. Yankees przegrali dwa pierwsze mecze z Boston Braves. W sumie w obu meczach zdobyli upokarzające 28 punktów.

Eksperci rzucili się. Nadal bolało ich przewidywanie, że Yankees zdobędą tytuł mistrzowski w 1925 roku, ale zespół zajmie siódme miejsce. Westbrook Pegler, pisarz posługujący się piórem ostrym jak szkło, nazwał drużynę Yankees z 1926 r. „najgorszą drużyną, jaką kiedykolwiek widział”. Przewidział ostatnie miejsce. Był tego pewien.

Ale zespół się zjednoczył.

Pitch był lepszy niż obiecano. Atak się budził. Yankees wygrali 18 meczów z rzędu i zakończyli wiosenne treningi. Ostatnie dwanaście meczów rozegrano przeciwko Dodgersom, którzy podróżowali z nimi na północ. To już nie był tylko trening. To było oświadczenie.

Letnia fala w sezonie zasadniczym

Yankees nie tylko uciekli z ostatniego miejsca. Przy drugim nawet się nie zatrzymali.

Seria 16 zwycięstw z rzędu w czerwcu powiększyła ich przewagę do sześciu. Już 1 czerwca byli na prowadzeniu.

25 września wydarzyło się coś historycznego. Ruth, Gehrig i Bob Meisel zaliczyli home runy jeden po drugim. To był pierwszy raz, kiedy trio zrobiło to w Major League Baseball od 23 lat.

Cleveland Indians, prowadzeni przez asa miotacza George’a Uhle, podjęli atak w końcówce. Root i jego nemezis Uhle mieli wspólną historię. Cleveland przegrywało zaledwie trzema meczami. Yankees nieco ochłonęły, ale prowadzenie było zbyt duże.

Statystycznie zespół był potworem. Ich średnia zdobyta (ERA) była dopiero czwarta w lidze. Ale pokonali każdą inną drużynę co najmniej 45 punktami. Atak był nazwą gry.

Gehrig prowadził w lidze z 20 potrójnymi trafieniami. Dodał 16 home runów i odbił 0,313. Lajerry przyczynił się do zdobycia 14 trójek i 18 home runów. Bob Meisel rozegrał zaledwie 108 meczów po złamaniu kości stopy, ale mimo to zaliczył 12 home runów i 81 RBI.

Yankees zajęli drugie miejsce pod względem średniej odbijania. Prowadzili ligę amerykańską w procentach bazowych. Prowadzili w lidze pod względem średniej straty. Różnica była ogromna.

Postać rodzicielska

Indywidualne statystyki Roota były absurdalne. Prowadził ligę pod względem home runów z 47. Prowadził ligę pod względem zdobytych runów. Prowadził w RBI. Prowadził drużynę podczas spacerów po bazie. Pod względem średniej odbijania zajął drugie miejsce.

Aby pokazać, że nie jest tylko samotnikiem, wykonał 10 buntów ofiarnych. Baseballista, który poświęca się dla drużyny? Niesłychane w przypadku sułtana gwizdka. Ale pot na siłowni McGowena opłacił się. Był zdyscyplinowany.

W czerwcu interweniowała postać z jego przeszłości. Chicago było gospodarzem Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego. Było to duże zgromadzenie oddanych katolików. Yankesi byli w mieście. Zaprosili brata Matthiasa z Baltimore, aby do nich dołączył.

Ruth jadła z nim kolację. Matthias był przybranym ojcem, który widział chłopca w sierocińcu. wygłosił osobiste kazanie. Opowiedział Ruth o złu swojego stylu życia.

Rut słuchała. Wziął to sobie do serca. Przynajmniej na jakiś czas.

Jego małżeństwo z Heleną faktycznie dobiegło końca. Farma w Sudderbury została sprzedana. Helen i ich córka Dorothy przeprowadziły się do Bostonu. Ostatni raz cała trójka pojawiła się razem publicznie w tym roku na World Series.

Jesienny finał

Yankees zmierzyli się z St. Louis Cardinals. To nie była nierówna konfrontacja. Cardinals byli ofensywnym molochem prowadzonym przez menadżera zawodników Rogersa Hornsby’ego. Hornsby był prawdopodobnie najlepszym praworęcznym pałkarzem wszechczasów.

Pierwsza partia była pojedynkiem miotaczy. Billy Scherdel dla Redbirds, Herb Pennock dla Yankees. W końcówce szóstej rundy był wynik 1:1.

Ruth otworzyła rundę singlem. Bob Maisel wywołał zamieszki, przenosząc Rutha do drugiej bazy. Gehrig trafił pojedynczy, bieg Ruth. Yankesi objęli prowadzenie.

Mecz nr 2 to zupełnie inna historia. Kardynałowie założyli Grovera Clevelanda „Pete” Alexandra. Miał 39 lat. Był alkoholikiem. Był epileptykiem. Był legendą.

Alexander ograniczył Yankees do czterech trafień. Wygrał z wynikiem 6:2.

Seria przeniosła się do St. Louis. Jesse Haynes nie pozwolił na ucieczkę w trzecim meczu. Pięć trafień. Pokonać.

Gra 4 stała się legendą.

Pierwsi dwaj pałkarze Yankee wykonali strikeouts. Ciśnienie rosło. Następnie Babe Ruth podszedł do talerza.

Zmierzył się z Flintem Rehmem. Już na pierwszym wyciągu Ruth zdobył home run. Powtórzył to w trzeciej rundzie. Dwa home runy w jednym meczu. Seria była na poziomie, ale przekaz był jasny.

Eksperci twierdzą, że to już koniec. Siłownia stwierdziła co innego. Sezon udowodnił, że Ruth był kimś więcej niż tylko zawodnikiem. Był siłą natury, która nie chciała być powstrzymywana.

Pierwsza ogólnokrajowa transmisja i historyczna siła Ruth

To nie była tylko gra. Była to pierwsza w historii World Series pokazywana na szczeblu krajowym. Trzydzieści trzy stacje radiowe rozniosły donośny głos Grahama McNamee do domów w całym kraju. Kiedy Babe Ruth odbił piłkę w szóstej rundzie meczu przeciwko High Bell, ten moment przeszedł do historii.

McNamee nie tylko komentował odejście zawodnika. Przesyłał czystą energię elektryczną. Zauważył, że ramiona Roota wyglądały, jakby nosiło w sobie „morderstwo”. Ogromny nietoperz Roota wyglądał jak wykałaczka w porównaniu z jego masywną sylwetką. Wynik to 3-2. Babe machnął kijem nad talerzem. Bell rzucił piłkę. Ruth strzelił wysoko nad płotem środkowego pola.

– Słyszałeś, co powiedziałem? krzyknął McNamee. „Gdzie jest ten facet, który kazał mi nie rozmawiać więcej o Ruth? Zadzwoń do niego tutaj”.

To był rekord World Series. Trzy home runy w jednym meczu. McNamee twierdził, że był to najdłuższy hit, jaki kiedykolwiek powstał w Sportsman’s Park. Półtorej mili od tablicy. Ruth zdobyła cztery punkty. Traf cztery RBI. Yankees pokonali swojego przeciwnika wynikiem 10:5.

Punkt krytyczny: gra 6 i koszt zwycięstwa

Tempo szybko się zmieniło. Następnego dnia kolejna bitwa na rzucanie trwała dziesięć rund. Yankees wygrali 2:1. Ale potem rozpoczął się mecz 6.

Grove Cleveland Alexander, as kardynałów, ponownie pokazał swoją magię. Nie pozwolił Rootowi na żadne trafienie. Aleksander zwyciężył z wynikiem 10:2. Kardynałowie powracają do serialu.

Mecz nr 7 był trudny. Home run Ruth w trzeciej rundzie dał Nowym Jorku jednobiegowe prowadzenie. Następnie Cardinals zdobyli trzy runy w czwartej rundzie. Ruth ponownie chodził w piątej rundzie. To było jego dziewiąte walkie z tej serii. Pobił stary rekord. Ma jeszcze dwie krótkofalówki. Dobra passa w szóstej rundzie zmniejszyła deficyt do jednego.

Ostatnia porażka: zakład strategiczny czy fatalny błąd?

Yankees mieli załadowane wszystkie bazy w siódmej rundzie. Combs trafił w pojedynkę. Doprowadził do zamieszek w drugiej bazie. Ruth została celowo obchodzona. Gehrig otrzymał także krótkofalówkę. Dwa outy. Wszystkie podstawy są zakryte.

Menedżer Cardinals, Rogers Hornsby, zwolnił weterana Alexandra. Starzał się. Niektórzy twierdzili, że był pijany od poprzedniego dnia. Hornsby spojrzał Aleksandrowi w oczy. Przekonany o wszystkim, skinął głową.

Nie rozgrzewając się w zagrodzie, Alexander zmusił Lazzeriego do wyrzucenia. Ten przybysz również miał epilepsję. Zbieg okoliczności, który w ferworze chwili nie miał znaczenia.

Alexander szybko przeszedł przez kolejne trzy outy. W dziewiątej rundzie dał Ruthowi spacer z wynikiem 3-2. Aleksander później upierał się, że trzecia piłka była uderzeniem. Czwarta piłka również była uderzeniem. Jeden cios dla Boba Mezela.

Wtedy Ruth to zrobiła.

Pobiegł do drugiej bazy. Bob O’Farrell z łatwością go znokautował. Gra się skończyła. Seria się skończyła. Yankees przegrali.

Logika próby kradzieży bazy danych

Ed Barrow i inni nazwali próbę kradzieży bazy głupią. Ruth było to obojętne. Jego logika była słuszna. Zajęcie pozycji strzeleckiej z dwoma outami zwiększało szanse na remis.

Ruth nie była powolna. W sezonie ukradł jedenaście baz. Już poprzedniego dnia ukradł jedną bazę O’Farrelowi. Cardinals wygrali trzecią serię w czterech występach. Yankees wygraliby jeszcze osiem serii, zanim ponownie przegrali. Ale ten moment w dziewiątej rundzie siódmego meczu zdefiniował pewną erę.

Mit Johnny’ego Sylwestra a rzeczywistość

W tej serii rozpoczyna się jedna z najtrwalszych historii w historii baseballu. Legenda głosi, że chory chłopiec imieniem Johnny Sylvester leżał na łożu śmierci po wypadku podczas jazdy konnej. Odwiedziła go Rut. Obiecał home run.

Ruth tego dnia zaliczył trzy home runy. Chłopiec wyzdrowiał. Pisarze sportowi twierdzili, że moc Rutha uratowała mu życie. Wiele lat później dorosły Johnny podziękował Babe. Płakali.

Fakty wyglądają inaczej.

Ojciec Johnny’ego wysłał telegram do Roota z New Jersey. Poprosiłem o piłkę z podpisem. Yankees i Cardinals oddali po jednym trafieniu. Dziecko było wdzięczne. Nie złożono żadnej obietnicy.

Po serialu Ruth wyruszyła w trasę koncertową. Któregoś dnia pod wpływem impulsu pojawił się w domu Sylwestrów. Rozmawiałem z Johnnym. Rok później wujek Johnny spotkał Roota i podziękował mu za uratowanie chłopca. Rut uśmiechnęła się. Zapytałem, jak się czuje Johnny. Następnie zwrócił się do przyjaciela i zapytał: „Kim… [jest] Johnny Sylvester?”

W każdym razie historia utknęła. To było lepsze niż prawda.

W tym okresie Rut także zarabiała pieniądze. Wycieczka zakończyła się sukcesem. Występował jako artysta solowy w wodewilu. Dwumiesięczna wycieczka. Przyniósł mu 65 000 dolarów.

Wkrótce rozpoczął się sezon 1927. Legenda zakorzeniła się.