Picie w przypadku raka w stadium 4: okropny pomysł, ale decyzja należy do Ciebie

19

Bez dodatkowej wody.

Masz raka piersi z przerzutami. Lekarze mają wyniki badań, ręce się trzęsą i zastanawiasz się, czy jeden kieliszek dziś wieczorem cię zabije. Krótka odpowiedź: być może. Długa odpowiedź brzmi również: być może.

Główne organizacje zajmujące się zdrowiem wymieniają alkohol jako główny czynnik ryzyka raka. Nie ma bezpiecznej dawki. Nie łyk. To nie jest egzemplarz testowy. Ale życie z rakiem jest trudne, a surowa odmowa wydaje się kolejnym ciężarem.

„Trudno żądać całkowitego zrzeczenia się” – mówi onkolog Naomi Y. Ko. „Ale biorąc pod uwagę to, co wiemy… unikaj alkoholu i, jeśli to możliwe, ogranicz jego spożycie”.

Substancja rakotwórcza klasy A

Alkohol należy do grupy 1.

Na równi z azbestem. Na równi z tytoniem. Wystarczające dowody wskazują, że przyczynia się ona do rozwoju nowotworów.

Statystyki są ponure, ale dokładne:

  • 1 porcja dziennie: 10% wyższe ryzyko raka piersi
  • 2 porcje dziennie: ryzyko wyższe o 18%.
  • 3 porcje dziennie: ryzyko wyższe o 22%.

Jeśli rak już występuje, dowody stają się mniej jasne. Czy alkohol przyspiesza wzrost nowotworu? Czy osłabia organizm? Naukowcy podejrzewają, że tak.

Dlaczego ciało się buntuje

Alkohol powoduje trzy złe rzeczy. Najczęściej wszystko na raz.

Najpierw zamienia się w aldehyd octowy. Substancja ta jest toksyczna. Uszkadza DNA i zaburza funkcjonowanie komórek. Onkolog z kliniki City of Hope Ajaz Khan nazywa go znanym czynnikiem rakotwórczym. Następnie pojawia się stres oksydacyjny. Zapalenie. Niekontrolowany wzrost uszkodzonych komórek. Jeśli Twoje obecne nowotwory są szczęśliwe, mogą zaprosić „gości”.

Po drugie, zwiększa poziom estrogenów.

Siedemdziesiąt procent przypadków raka piersi w Stanach Zjednoczonych to nowotwory posiadające receptor. Dosłownie „żywią się” hormonami. Pijesz alkohol, wzrasta poziom estrogenów, rak dostaje pożywienia. Jeśli masz raka ER-dodatniego, dr Khan radzi, żebyś trzymał się z daleka.

Po trzecie, odporność spada.

Tymczasowa słabość to jedno. Jesteś w trakcie leczenia, Twoje środki są już ograniczone. Infekcje wirusowe i bakteryjne uwielbiają to środowisko. Po co dolewać oliwy do ognia?

Konflikt narkotykowy

Chemioterapia jest trudna. Terapia hormonalna staje się jeszcze trudniejsza w połączeniu z alkoholem.

Zarówno leki, jak i etanol z wina są przetwarzane przez wątrobę. Organ popada w zamieszanie. Albo jest przeciążony. Kate McLean, starszy dietetyk w Houston Methodist, wyjaśnia, że ​​regularne spożywanie alkoholu upośledza zdolność organizmu do metabolizowania leków ratujących życie.

Zwiększają się także skutki uboczne.

Nudności się nasilają. Odwodnienie następuje szybciej. Owrzodzenia jamy ustnej nie goją się. Jest już wystarczająco źle.

Mit „zdrowego” napoju

Nie, wino nie jest wyjątkowe.

Organiczna czerwień? Nie. Lekkie piwo rzemieślnicze? Nie. Mocne napoje? Nie.

„Ważna jest całkowita objętość etanolu” – mówi dr Khan. Cukier i etykieta ekologiczna nie negują szkodliwości etanolu. Biologii nie interesują Twoje preferencje marketingowe.

Alternatywy, które nie powodują smutku

Jeśli pijesz, ryzykujesz obciążenie wątroby. Ale jeśli uznasz, że warto zaryzykować – na jeden wieczór, prawda? – upewnij się, że proces jest naprawdę przyjemny.

Spróbuj podać piwo bezalkoholowe w kieliszku do szampana. Udekoruj to. Spraw, by wyglądało to jak coś, za co zapłaciłeś.

  • Do wody dodaj miętę lub ogórki
  • Pij herbaty ziołowe
  • Przygotuj pełnowartościowe koktajle bez alkoholu

Doktor Ko przypomina nam, że musimy zrównoważyć przetrwanie i życie.

Szczególne przypadki są ważne. Ważne są kontakty społeczne. Decyzje podejmujemy codziennie. Podejmuj tyle ryzyka, na ile Cię stać (dosłownie).

„Im mniej alkoholu, tym lepiej”.

Jeśli musisz pić, ogranicz się do jednego drinka dla kobiet i dwóch dla mężczyzn, chociaż American Cancer Society zaleca cel zero. Aktywnie nawilżaj swoje ciało. Alkohol odwadnia. Chemioterapia powoduje odwodnienie. Podwójne zagrożenie.

Monitoruj swoje zdrowie. Za 24 godziny. Po 48. Bóle głowy? Problemy ze snem? Zawrót głowy? Powiadom swój zespół medyczny. Najprawdopodobniej nie będą oceniać.

Tylko nie mów, że nie zostałeś ostrzeżony.

Co się stanie, gdy położysz szklankę na stole?