Agresorzy polegają na władzy. Może to być dominacja fizyczna, status społeczny lub po prostu zastraszenie. Czy to w klasie, czy na placu zabaw, równowaga sił rzadko jest równa. Przewaga jest zawsze po stronie byka. Ofiara tego nie ma.
Przykłady z życia szkoły są wymowne. Agresor jest zwykle starszy, większy lub bardziej popularny. Wykorzystuje agresję fizyczną, groźby lub izolację społeczną, aby skrzywdzić innych. Wykluczenie z gier lub poniżanie przed kolegami z klasy to powszechna taktyka. Dla dziecka, które znajduje się w roli ofiary, sytuacja wydaje się beznadziejna. Nie jest w stanie powstrzymać męki.
Ale niektóre dzieci znajdują swój głos. Jednym z nich jest Jaylen Arnold. Ma zespół Tourette’a, który powoduje nagłe, powtarzające się ruchy lub wybuchy mowy. Kiedy przeprowadził się do nowej szkoły, stał się celem. Po prostu nie mógł tego znieść. Uruchomił stronę internetową, która przekształciła się w ogólnokrajową kampanię przeciw znęcaniu się.
Jak więc to właściwie zatrzymać? Najpierw musisz to zobaczyć. Większość przypadków znęcania się nie ma miejsca w obecności dorosłych. Dzieje się tak na korytarzach, łazienkach i w Internecie. Jeśli nie wiesz, czego szukać, nie zobaczysz, że to się dzieje.
Dlaczego znęcanie się jest często niewidoczne dla dorosłych
Nauczyciele i rodzice zazwyczaj myślą, że kontrolują sytuację. To jest błędne. Znęcanie się jest często zamierzone i ukryte. Agresor wie dokładnie, gdzie dorośli nie patrzą.
Ta niewidzialność tworzy niebezpieczną lukę. Ofiary milczą z kilku powodów:
– Strach przed zemstą
– Poczucie wstydu
– Przekonanie, że nikt nie pomoże
– Strach, że zostaniesz nazwany „podkradaczem”
Ta cisza pozwala na kontynuację zachowania, często nasilając się. Byk testuje granice. Ofiara poddaje się. Cykl się przeciąga.
Jak właściwie wygląda znęcanie się?
To nie są tylko naciski. Wiele form znęcania się nie ma charakteru fizycznego i trudniej je udowodnić.
Znęcanie się fizyczne
– Bicie, kopanie lub plucie
– Kradzież lub uszkodzenie mienia
– Blokowanie lub dociskanie do ścian
Znęcanie się werbalne
– Wyzwiska
– Dokucza na podstawie cech osobistych
– Groźby
– Obraźliwe uwagi
Znęcanie się społeczne
– Rozsiewanie plotek
– Celowe wykluczenie kogoś
– Nawoływanie innych do wykluczenia danej osoby
– Publiczne upokorzenie
Cyberprzemoc
– Wysyłanie obraźliwych SMS-ów
– Zamieszczanie obraźliwych komentarzy w Internecie
– Rozpowszechnianie danych osobowych bez zgody
– Tworzenie fałszywych profili do prześladowania
Kluczową różnicą pomiędzy normalnym konfliktem na placu zabaw a prawdziwym znęcaniem się jest powtórzenie i nierównowaga sił. Jeden zły dzień to nie znęcanie się. Znęcanie się to rodzaj celowego nacisku na osobę, która nie może się łatwo obronić.
Jak rozpoznać objawy u dziecka
Nie możesz bezpośrednio zapytać dziecka: „Czy jesteś ofiarą znęcania się?” Najprawdopodobniej powie nie. Musisz obserwować zmiany w jego zachowaniu.
Typowe objawy obejmują:
– Niewyjaśnione siniaki lub podarte ubranie
– Zagubione lub „zepsute” przybory szkolne
– Zmiany w sposobie odżywiania się lub snu
– Częste bóle głowy lub brzucha bez przyczyn medycznych
– Niechęć do chodzenia do szkoły
– Wycofanie się z kontaktów z przyjaciółmi lub zajęć, które wcześniej sprawiały Ci przyjemność
– Nagły spadek wydajności
Jeśli widzisz te znaki, nie zakładaj, że to tylko faza tymczasowa. Zadawaj konkretne pytania. Zamiast „Co
4: Określ, jakie zachowanie nie będzie tolerowane
Niejasny charakter znęcania się sprawia, że jest to wyzwanie dla szkół. Ukrywa się w izolowanych klatkach schodowych, za ekranem smartfona lub w księgi skarg przekazywanej z rąk do rąk. Większość prześladowców to eksperci w ukrywaniu się. Wiedzą dokładnie, gdzie nie patrzą autorytety.
Nie ogranicza się to do niedofinansowanych szkół czy określonych grup demograficznych. Znęcanie się ma miejsce zarówno w dużych, jak i małych placówkach edukacyjnych. Przekracza granice rasy i klasy. Rozpoczyna się wcześnie, często w przedszkolu, a jego częstotliwość i losowość wzrasta w miarę przechodzenia uczniów do szkoły średniej. Młodsze dzieci mogą nawet podziwiać twardego zawodnika, ale ta dynamika zmienia się wraz z wiekiem. Kiedy dorastają, ich rówieśnicy mają tendencję do patrzenia na tych samych prześladowców z pogardą.
Milczenie ofiar pogłębia problem. Dzieci nie chcą, żeby nazywano ich „kaniuszami”. Jeśli bezpośrednio zapytasz ucznia, czy doświadcza przemocy, odpowiedź prawie zawsze będzie brzmieć „nie”. Powiedzą, że wszystko w porządku. To powoduje, że dorośli polegają raczej na obserwacji niż na wyznaniu. Musisz znać dzieci indywidualnie. Trzeba obserwować, jak na siebie oddziałują. Szukasz oznak strachu, zastraszenia lub łagodnej drażliwości, niekoniecznie samego czynu.
Ponieważ zachowanie jest ukryte, a ofiary milczą, szkoły potrzebują jasnych, niepodlegających negocjacjom granic.
Zero tolerancji to nie tylko slogan
Administratorzy muszą dokładnie określić, jakie zachowanie jest niedopuszczalne. Niejasne zasady dotyczące „szacunku” nie wytrzymują próby konkretnego aktu prześladowania. Polityka musi być konkretna.
- Agresja fizyczna jest oczywiście niedopuszczalna, ale niefizyczne zastraszanie też nie.
- Cyberprzemoc należy do tej samej kategorii, co molestowanie osobiste. Jeśli zdarzy się to na platformie, szkoła może nadal reagować na wpływ na środowisko szkolne.
- Wyjątek w przypadku broni. Celowe izolowanie rówieśnika w celu wywołania niepokoju jest formą znęcania się.
Nauczyciele muszą wiedzieć, jak konsekwentnie stosować tę zasadę. Jeśli nauczyciel zignoruje zdarzenie na korytarzu, ale ukarze podobne w klasie, uczniowie dowiedzą się, gdzie są bezpieczne strefy. W ten sposób rozwijają się prześladowcy. Mapują luki w nadzorze.
“Znęcanie się nie jest fazą. To zachowanie wymagające interwencji.”
To rozróżnienie jest ważne. Wielu dorosłych lekceważy wczesną agresję, nazywając ją „chłopięcymi żartami” lub po prostu ostrą zabawą. Jeśli jednak takie zachowanie jest tolerowane, nasila się. Celem nie jest karanie każdego najmniejszego konfliktu. Celem jest powstrzymanie wzorca używania władzy w celu wyrządzenia krzywdy innemu dziecku.
Rodzice mogą uzyskać tę jasność na posiedzeniach władz szkoły. Zapytaj dyrektora: Jak rozpoznać znęcanie się, które ma miejsce poza kampusem, ale wpływa na doświadczenia ucznia w szkole? Jaki jest konkretny protokół w przypadku cyberprzemocy?
Pytania te zmuszają szkołę do sformułowania swojego stanowiska. Jeśli odpowiedź jest niejasna, szkoła prawdopodobnie ma trudności z egzekwowaniem własnych zasad. Jasne oczekiwania zmniejszają dwuznaczność wykorzystywaną przez prześladowców.
Co zrobić, jeśli Twoje dziecko jest ofiarą znęcania się
Standardowa rada dla ofiary znęcania się to zazwyczaj „wzmocnij się” lub zignorowaj takie zachowanie. Dorośli często mówią: „Niech cię to odbije” lub „Broń się sam”. To brzmi rozsądnie. Ale w istocie ta rada całkowicie pomija istotę problemu.
Taka rada przenosi odpowiedzialność. Uważa reakcję ofiary za problem, a nie działania agresora. Co gorsza, wielu dorosłych uważa, że problem został rozwiązany w momencie udzielenia tej rady swojemu dziecku. Rozmowa się kończy. Znęcanie się trwa.
W rzeczywistości nakazanie ofierze, aby się broniła, jest często fizycznie niemożliwe lub społecznie samobójcze.
- Celem jest bezbronność. Prześladowcy atakują dzieci, które nie prawdopodobnie będą walczyć. Jeśli przestrzegające zasad dziecko wda się w konfrontację ze sprawcą przemocy, ryzykuje wpadnięciem w kłopoty w wyniku fizycznej sprzeczki, nawet jeśli sprawca zaczął pierwszy.
- Eskalacja fizyczna. Agresywni chłopcy często działają jeden na jednego. Jeśli ofiara stawia opór, sytuacja często przeradza się w fizyczną bójkę.
- Izolacja społeczna. Znęcanie się ze strony dziewcząt często ma miejsce w grupach stosujących taktykę emocjonalną. Ofiara czuje się izolowana społecznie. Jeśli cała klasa przejdzie na stronę sprawcy, ofiara nie będzie miała żadnego wsparcia społecznego, na którym mogłaby się oprzeć, ani możliwości ucieczki od grupy.
Niektóre dzieci dorastają w rodzinach, w których stosuje się przemoc. Nie są gotowi poradzić sobie z agresją, polegając jedynie na radach. Potrzebują ochrony.
Jak pomóc dziecku zaprzestać przemocy
Ofiary nie są odpowiedzialne za zaprzestanie znęcania się, ale mogą podjąć kroki, aby je ograniczyć.
- Zgłoś incydent. To najtrudniejszy krok. Większość dzieci nie chce o tym rozmawiać. Ale jeśli nikt nie wie, nikt nie może pomóc. Wiele szkół ma obowiązek odpowiadać na pisemne skargi.
- Trzymajcie się w grupach. Prześladowcy szukają odizolowanych, bezbronnych celów. Chodzenie po korytarzach lub spożywanie lunchu z przyjaciółmi sprawia, że dziecko jest mniej narażone na znęcanie się.
- Konfrontacja werbalna Powiedz prześladowcy, żeby przestał. Ogranicz się do słów. Unikaj kontaktu fizycznego. Już sam fakt złożenia skargi może nieznacznie przesunąć układ sił na korzyść ofiary.
- Buduj nowe kontakty społeczne. Rozpocznij nowy sport, klub lub hobby. Poszerzanie kręgu społecznego dziecka buduje pewność siebie i zapewnia wsparcie, jeśli obecna grupa rówieśnicza jest wrogo nastawiona.
Dlaczego kompleksowy program przeciwdziałania znęcaniu się jest ważny
Szkoła, w której dzieci boją się o swoje bezpieczeństwo, nie jest środowiskiem uczenia się. Dane pokazują, że szkoły, w których występuje niższy wskaźnik znęcania się, uzyskują również wyższe wyniki w testach. To nie jest przypadek. Liczy się korelacja.
Warsztaty i jednorazowe zajęcia rzadko działają w oderwaniu od siebie. Potrzebują dalszego wsparcia, ogólnej edukacji szkolnej i konsekwentnego stosowania zasad.
Największym błędem popełnianym przez szkoły jest postrzeganie znęcania się jako problemu „złych jaj” i „bezsilnych ofiar”. Nie ma takiego podejścia binarnego. Dzieci zmieniają role.
Dobre dziecko może stać się wspólnikiem, aby chronić przyjaciela, który znęca się nad innymi. Częsta ofiara może stać się agresorem w stosunku do młodszego lub słabszego ucznia. Cykl ten powtarza się z roku na rok, a czasami z godziny na godzinę.
Kompleksowe programy przerywają ten cykl. Szkolą obserwatorów, aby raczej interweniowali niż uczestniczyli. Uczą ofiary szukania pomocy. Konsekwentnie egzekwują zasady, tak aby „recydywiści” ponieśli coraz poważniejsze konsekwencje.
To nie jest decyzja jednorazowa. Jest to ciągła walka, w której biorą udział nauczyciele, administratorzy, rodzice i uczniowie. Ale to jedyny sposób, aby zmienić kulturę na korytarzach, salach lekcyjnych i audytoriach.
Jeśli szukasz szczegółowych statystyk dotyczących znęcania się w Twojej okolicy lub wymogów prawnych obowiązujących okręgi szkolne, kolejnym źródłem informacji jest lokalna rada ds. zasobów edukacyjnych.




























