Boston Braves byli uosobieniem najgorszej drużyny w baseballu. Można je niemal nazwać żartem. Po tym, jak Miracle Braves z 1914 roku niemożliwie uciekł z ostatniego miejsca 4 lipca i całkowicie zniszczył Philadelphia Athletics w World Series, klub po prostu… upadł. Każde lato stało się rytuałem zanurzenia się w drugiej lidze.
Od 1922 do 1932 roku nigdy nie zajęli miejsca wyższego niż piąte. Ich odsetek zwycięstw w latach dwudziestych XX wieku był ponury i wynosił 0,394. Gorzej grali tylko Red Sox. To podsyciło teorię klątwy – pogląd, że sprzedaż Babe Rutha drużynie New York Yankees na zawsze zatruła baseball w Bostonie.
I nagle stało się niemożliwe. Wydawało się, że przeznaczeniem Babe jest noszenie munduru Braves.
Kryzys frekwencji
Widzowie nie przyszli. Frekwencja spadła do 117 478. To mniej ludzi, niż można by zobaczyć w ciągu dobrego tygodnia na stadionie Yankee.
Nawet gdy menadżerowi Billowi McKechniemu udało się odwrócić losy meczu, publiczność nadal nie pojawiła się na stadionie. W 1933 roku wyścig o tytuł zgromadził rekordową liczbę 517 803 widzów. Przyszły rok? Zespół osiągnął najlepszy wynik od 1916 roku (83 zwycięstwa i 71 porażek) i zajął czwarte miejsce. Frekwencja? Razem 303 205 osób.
Dlaczego? Dwa powody. Po pierwsze, pogoda na Braves Field była trudna. Od rzeki Charles wiał chłodny wiatr. Dym z pobliskiej stacji kolejowej przedostał się na lewe pole. Stadion był betonowym pomnikiem ery martwej piłki. Środkowe ogrodzenie boiska znajdowało się ponad 500 stóp od bazy domowej.
Po drugie, konkurencja była dosłownie tuż za rogiem.
Czynnik Fenway
Tom Yawkey wydał pieniądze na drużynę Red Sox. Kupił Lefty Grove. Przyprowadził braci Ferrell, Wesa i Ricka. Dodał Joe Cronina. Odnowił także Fenway Park. Stało się jednym z najpiękniejszych miejsc do oglądania baseballu w Ameryce.
The Braves mieli tylko jedną prawdziwą gwiazdę: Wally’ego Bergera. Był rekordzistą Ligi Narodowej w liczbie home runów uzyskanych przez debiutanta z wynikiem 38. Był jedynym zawodnikiem Braves, który kiedykolwiek zdobył 20 home runów w sezonie na Braves Field.
Widzowie woleli krótką trybunę na stadionie Fenway. Chcieli spektakularnych strzałów zza pola karnego. Nie chcieli patrzeć na mur oddalony o pół mili.
Właściciel ma kłopoty
Braves w jakiś sposób zarabiali pieniądze od 1930 do 1933 roku. Ale sędzia Emil Fuchs, prezes i współwłaściciel zespołu, wydawał je szybciej, niż zarabiał.
Tylko w 1933 roku twierdził, że wydał 159 000 dolarów, co dało mu zysk w wysokości 150 000 dolarów. Nadal był winien 200 000 dolarów partnerom mniejszościowym Charlesowi Adamsowi i Bruce’owi Wetmore’owi. Uratowali go w 1927 roku kupując akcje. Teraz Fuchs chciał wyjść ze sprawy. Próbował sprzedać swój udział. Nikt tego nie kupił.
Znalazł się w tej samej sytuacji, co Harry Frase dekadę wcześniej. Rozpacz.
Schemat z wyścigami chartów
Przed spotkaniami Ligi Narodowej w 1934 roku Fuchs miał plan. Zamieni Braves Field w tor dla chartów. The Braves przeniosą się do Fenway i podzielą się nim z Red Sox.
To nie było nic nowego. Braves zajęli Fenway podczas World Series w 1914 roku, ponieważ ich stadion był odnawiany. Odwdzięczyli się, pozwalając drużynie Red Sox używać Braves Field w seriach 1915 i 1916. Boston wygrał wszystkie trzy. Wszyscy zarobili więcej dzięki większym udziałom.
Tym razem to nie zadziałało.
Tomowi Yawkeyowi nie podobał się ten pomysł. Chciał, aby Red Sox byli jedyną drużyną, której bostończycy kibicują. Innym właścicielom drużyn National League nie podobał się pomysł przejęcia Major League Baseball Park przez hazardzistów i charty.
Fuchs poddał się. Właściciele Braves Field zagrozili mu eksmisją na rzecz Boston Kennel Club. Interweniowała Liga Narodowa. Zagwarantowali dzierżawę i pożyczyli Fuchsowi 7500 dolarów na wiosenne szkolenie.
Został uratowany. Na razie.
Pomysł z menadżerem
Najważniejszy dzień w bostońskim baseballu poprzedniego roku? Kiedy Babe Ruth przybył do miasta.
Burmistrz James Michael Curley nalegał, aby Fuchs zatrudnił Babe na stanowisko menedżera. Fuchs powiedział, że nie. Był przywiązany do McKechniego.
„Mam sentyment do McKechniego” – powiedział Fuchs. „Jest bardzo zadowalającym menadżerem i może zostać ze mną tak długo, jak będzie grał w baseball”.
Ale pomysł chwycił. Im więcej o tym myślał, tym bardziej podobała mu się wizja Babe Ruth w mundurze Braves.
Umowa
Były problemy. Root powiedział, że nigdy nie podpisze kontraktu z zawodnikiem, jeśli nie mógłby być jednocześnie menadżerem. Jacob Ruppert powiedział, że nigdy nie pozwoli mu odejść. Ed Burrow, dyrektor generalny Yankees, chciał po prostu pozbyć się Ruth.
Barrow wpadł na plan.
„Jestem skłonny złożyć ofertę za Ruth” – powiedział Fuchs w Bostonie. „Uczynimy go zastępcą menedżera i zapewnimy mu oficjalne stanowisko, jeśli przyjdzie do klubu i będzie mógł grać tak długo, jak chce”.
Nikt nie zapytał, czym dokładnie zajmuje się zastępca menedżera. Ale Ruth zainteresowała się. Wrócił do Nowego Jorku na SS Manhattan”, wracając z tournee po Azji. Rozmawiał z reporterami o „coś, co jest w toku, o czym nie mogę w tej chwili rozmawiać. … Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że ma to związek z Major League Baseball.
Scena była gotowa. Braves zbankrutowali. Red Sox byli królami. A Babe szukał miejsca do zabawy.
Hak został porzucony.
Rut nie wahała się. Następnego dnia zadzwonił do Rupperta, aby omówić warunki oferty Bravesów. Następnie podniósł słuchawkę, aby zadzwonić do sędziego Emila Fuchsa.
Zdaniem Fuchsa na tym polega istota propozycji.
Bub zostaje wiceprezesem. Otrzymuje część zysków. Ma pierwsze prawo do nabycia udziałów w klubie.
Jest także asystentem menedżera Billa McKenneya. Za rok, a być może wcześniej, McKennie obejmie stanowisko dyrektora generalnego. Bab zajmie jego miejsce.
Wychodzi na boisko, kiedy chce. Przez resztę czasu pracuje jako zastępczy pałkarz.
Jego podstawowa pensja? 25 000 dolarów.
To więcej niż McKenney. Więcej niż jakikolwiek inny gracz w składzie.
Fuchs przesłał szczegółowe informacje e-mailem. Zostało wypolerowane. To było profesjonalne. Było to kłamstwo owinięte jedwabiem prawniczego języka. Dokument nie obiecywał niczego poza standardowym kontraktem gracza z fantazyjnym tytułem naklejonym na wierzchu.
„Abyśmy mogli się w pełni zrozumieć, przedstawiam w formie listu sytuację dotyczącą naszej wczorajszej rozmowy telefonicznej.”
List dotarł 23 lutego 1935 r.
Wymieniono w nim sześć „zachęt”.
- Umowa o wynagrodzenie bezpośrednie.
- Oficjalne stanowisko kierownicze.
- Obowiązki zastępcy kierownika na rok 1935.
- Udział w zyskach.
- Możliwość nabycia akcji po „rozsądnej cenie”.
- Oddzielne umowy osobiste dotyczące szczegółów finansowych.
Fuchs oczekiwał, że Bub zrobi wszystko dla klubu. Graj, kiedy tylko jest to możliwe. Zarządzaj, gdy jest to konieczne.
Chwalił Nową Anglię. Nazywał fanów wdzięcznymi. W zamian prosił o lojalność. Obowiązek obywatelski. Pocieszenia dla dzieci. Bądź świecącym przykładem.
A potem przyszedł główny haczyk.
Fuchs przyznał, że prawdziwa wartość Buba nie leży w zarządzaniu. To było w jego imieniu. W jego obecności.
„Twoją największą wartością dla klubu baseballowego byłby Twój osobisty występ na boisku… zwłaszcza Twój udział w aktywnej grze w meczach pokazowych.”
Chwalił baseballową inteligencję Buba. Nigdy nie widział, żeby Bub źle grał lub źle rzucał. To uczyniło go naturalnym menadżerem.
Ale pochwalił też McKenneya. Nazwał go bezinteresownym. Wielbiciele. Przyjaciel.
Plan był jasny. McKenney pozostaje lojalny. Otrzymuje nagrodę. Bub później przejmuje kontrolę. Jeśli Bub woli być właścicielem klubu? Cienki. A co jeśli będzie chciał po prostu uderzyć? Cienki.
Ale opinia publiczna musiała go zobaczyć.
Z poważaniem,
Emil E. Fuchs, Prezydent
Rut przeczytaj.
Nie pokazał tego prawnikowi.
Nie zauważył luk. Nie zauważył drobnego druku, który wiązał go kontraktem z zawodnikiem, a nie gwarancją menadżerską.
Ostatni raz zadzwonił do Rupperta. Zapytany, czy McCarthy był naprawdę najlepszym wyborem dla Yankees.
Ruppert powiedział, że tak.
Rut podpisała.
Rzeczywistość oferty
List, który wysłał Fuchs, brzmi następująco:
Do pana George’a H. Roota, Nowy Jork, Nowy Jork. 23 lutego 1935
Drogi George’u:
Abyśmy mieli pełne zrozumienie, przedstawiam w formie listu sytuację związaną z naszą wczorajszą rozmową telefoniczną.
Boston Braves oferuje następujące zachęty, z zastrzeżeniem warunków określonych poniżej, za podpisanie przez Ciebie standardowej umowy, a także dodatkowej umowy, która zapewni Ci dodatkową ochronę; obie umowy muszą zostać zarejestrowane.
-
Klub bostoński oferuje Ci bezpośrednią umowę o wynagrodzenie.
-
Oferują ci oficjalne stanowisko kierownicze jako urzędnika korporacji.
-
Klub bostoński oferuje Ci także stanowisko zastępcy menadżera na rok 1935.
-
Oferują Ci udział w zyskach na czas trwania niniejszej umowy.
-
Oferują możliwość zakupu części akcji klubu za rozsądną cenę.
-
Szczegóły dotyczące uzgodnionych kwot będą stanowić podstawę odrębnej umowy, która będzie osobistą umową pomiędzy Tobą a klubem oraz, w stosownych przypadkach, z indywidualnymi władzami i akcjonariuszami klubu.
W świetle tej propozycji Klub Boston będzie naturalnie oczekiwać od Ciebie, że dołożysz wszelkich starań dla dobra i interesów klubu, a także będzie oczekiwać, że będziesz starał się brać udział w meczach, gdy tylko będzie to możliwe, a także wypełniać powyższe obowiązki.
Pozwolę sobie również przedstawić obraz tego, jak ja to widzę, co moim zdaniem będzie służyć najlepszym i obopólnym interesom wszystkich zainteresowanych.
Byłeś wielkim nabytkiem dla całego baseballu, szczególnie dla ligi amerykańskiej, ale nigdzie w kraju nie jesteś bardziej podziwiany niż w regionie Nowej Anglii, który zawsze uważał cię za jednego ze swoich i gdzie rozpocząłeś swoją drogę do sławy.
Kibice z Nowej Anglii darzą Cię wielkim uczuciem i z mojego osobistego doświadczenia wynika, że są to najbardziej wdzięczni mężczyźni i kobiety w Ameryce, oczywiście pod warunkiem, że pozostaniecie wierni, będziecie kontynuować hojną współpracę na rzecz społeczności obywatelskich i będziecie źródłem pocieszenia dla dzieci, a także potrzebujących, którzy postrzegają Was jako wspaniały przykład tego, jacy powinni być wspaniali sportowcy i działacze publiczni w Ameryce.
Mówię wyraźnie, na podstawie czterdziestoletniego doświadczenia w baseballu, że największą wartością dla klubu baseballowego będzie twój osobisty wygląd na boisku, a zwłaszcza udział w aktywnej grze w meczach pokazowych, na boisku baseballowym w meczach mistrzowskich oraz w zarządzaniu grą i psychologii gry, w których będziesz uczestniczyć jako asystent menedżera.
Jako zawodnik obserwowałem i podziwiałem Twoją baseballową inteligencję, gdyż w całej Twojej karierze nigdy nie widziałem, abyś źle zagrał lub rzucił do niewłaściwej bazy, co wskazywałoby na Twoją umiejętność zarządzania klubem Major League Baseball. Pod tym względem oboje jesteśmy błogosławieni, że mamy tak wspaniałego człowieka, jak Bill McKenney, nasz obecny menadżer klubu, który tak wiele dał baseballowi i którego uważam za jednego z moich najbliższych przyjaciół. McKennie pragnie, aby Braves odnieśli sukces, zwłaszcza finansowy, ponieważ jest jednym z najbardziej bezinteresownych i lojalnych przyjaciół, jakich można mieć.
Całkowicie podzielam zdanie McKenneya i wiem, że moi koledzy baseballiści czują to samo. Podobnie jak ja uważają, że nic nie zostanie zrobione, dopóki nie nagrodzimy menedżera McKenniego za jego lojalność, zdolności i szczerość, co oznacza, George, że jeśli zostanie podjęta decyzja, że po dołączeniu do klubu baseballowego w 1935 roku, dla obopólnej korzyści klubu, przejmiesz aktywne zarządzanie na boisku, nie będzie absolutnie żadnych przeszkód w mianowaniu cię na to stanowisko.
Być może zechcesz poświęcić swoje przyszłe lata zostaniu właścicielem lub współwłaścicielem franczyzy Major League Baseball. Może się okazać, że ludzie naprawdę nie mogą się doczekać i docenią w Tobie smak i aktywność, jakie wnosisz do gry poprzez swoje uderzenia i grę, i że wolisz, aby ktoś inny, przyzwyczajony do wyzwań i rutyny prowadzenia klubu baseballowego, wykonał to zadanie.
Zatem, jeśli uda nam się wejść w ducha tego porozumienia, takie porozumienie będzie mogło trwać w nieskończoność, zawsze pamiętając, że jesteśmy zobowiązani wobec społeczeństwa Nowej Anglii, które osobiście pokochałem za jego poczucie sprawiedliwości i lojalności, i mam nadzieję, że w tym duchu uda nam się stworzyć pewne zapisy, które okażą się zadowalające dla wszystkich zainteresowanych.
Z poważaniem,
Emil E. Fuchs, Prezydent
Ruth nigdy nie pokazał prawnikowi tego potwora, a on nie zauważył jego subtelnych luk. Po tym, jak ponownie zapytał Rupperta, czy McCarthy jest najlepszym człowiekiem do zarządzania Yankees (pułkownik zapewnił go, że tak), Ruth zdecydowała się przyjąć ofertę.
Jacob Ruppert i Babe Ruth lecieli do Bostonu. Spotkali się z nowym właścicielem, Francisem Lee Fuchsem, i ustalili wszystkie szczegóły rozstania. Następnego dnia udali się do prasy na konferencji w Nowym Jorku. Powietrze było gęste od grzecznych nonsensów. Ruppert pochwalił swoją gwiazdę. Root pochwalił swojego byłego szefa. To była mistrzowska klasa dwujęzyczności korporacyjnej.
I wtedy pojawił się dokument.
Ruppert położył na stole jedną kartkę papieru. Szesnaście słów. To zakończyło piętnastoletnią dynastię.
„Do Pana George’a H. Roota: Niniejszym przekazuje się Państwu następujące zawiadomienie: 1. Zostajecie Państwo nieodwołalnie zwolnieni. (Podpisano) Jacob Ruppert.”
Root napisał później, że ta zainscenizowana rezygnacja uczyniła go „chorym”. Ale ten dzień? Uśmiechnął się. Kamery klikały. Transakcja była opłacalna.
Iluzja wiceprezydenta
Kiedy reporterzy zapytali, co dokładnie Ruth będzie robić jako wiceprezydent, zamarł. Cisza się przeciągnęła. Fuchs rzucił się, by wypełnić pustkę. Powiedział, że Rootowi „będzie doradzane w sprawie wymiany i tak dalej”.
Pułkownik Fuchs nie mógł się oprzeć zastrzykowi. „Wiceprezydent podpisuje czeki” – powiedział.
Publiczność się roześmiała. Dźwięk był nerwowy i ostry.
W Bostonie Tom Yowie zaczął już snuć narrację. Jego zdaniem będzie to korzystne dla miasta. Twierdził, że Boston dobrze poradzi sobie z dwoma zespołami. Od przybycia Ruth minęło zaledwie sześć dni. Tak, było mu smutno opuszczać Nowy Jork, ale optymizm był przytłaczający. To nie była degradacja. To była promocja. Przynajmniej miał taką nadzieję.
Powiedział reporterom, że on i menadżer Billy McKennie będą mieli świetne relacje. Bez przerwy opowiadał o swojej przyszłej karierze trenerskiej. Był podekscytowany. Wierzył, że to początek nowego, zyskownego rozdziału.
Rzeczywistość zarządzania
Kilka dni później podczas wielkiego bostońskiego obiadu Fuchs nadal przebierał w słowach. Ale potem przyszła zimna woda od McKenneya.
Menedżer jest zmęczony udawaniem, że jest miły.
„Babe pomógłby każdej drużynie baseballowej” – powiedział lodowato McKenney. “Ale interesuje mnie tylko jako zawodnik. Nie potrzebowalibyśmy go ani grosza, gdyby nie założył munduru i nie wyszedł do odbijania. “
Kiedy nagłówek przedwcześnie oznajmił, że Babe Ruth zostanie menadżerem Braves w 1936 roku, reakcja McKenneya była ostra. „To dla mnie nowość”.
Iluzja upadła. Ruth nie była menadżerem. Był graczem. A także niewygodne.
Wróć do Back Bay
Minęło dwadzieścia jeden lat, odkąd pociąg z Baltimore wyrzucił dziewiętnastoletniego dzbana na stację Back Bay. Teraz George Herman Root Jr. wracał do domu.
Ale młodego miotacza już nie było. Mężczyzna, który przyjechał do Petersburga na wiosenny trening, ważył 245 funtów. Był w złym stanie. W siłowni Artiego McGowana nie było zimowych treningów. Nie było dyscypliny.
Zdjęcia z pierwszych dni pokazały prawdę. Brzuch sterczał mu jak piłka lekarska ukryta pod swetrem. W końcu zespół zdał sobie sprawę, że jedynym rozwiązaniem jest utrzymanie go przez cały czas w formie. Biała koszulka z czerwoną lamówką po latach koszul w paski wyglądała obco. Nie mieli nawet odpowiedniego rozmiaru. Miał na sobie źle dopasowane, stare ubranie od łapacza Shanti Hogana.
Tłumy gromadziły się, żeby go zobaczyć. Mecz pokazowy przeciwko Yankees, który odbył się 16 marca w St. Petersburgu, przyciągnął największą publiczność w historii wiosennych meczów na Florydzie. Była prasa. Byli fani.
A co z występem? Nie było go tam.
Przez pierwszy miesiąc nie zaliczył ani jednego home runu. Powrót do zdrowia, jakiego doznał w Japonii, był mirażem. Nie nadawał się do gry na boisku. Nie pokazało żadnych rezultatów. McKennie przeniósł go do pierwszej bazy, zastępując bojkot Baxtera Jordana. To nie pomogło. Przynajmniej nie musiał uciekać.
„To było okropne uczucie” – przyznał później Root. „Chłopcy znokautowali mnie lub zmusili do łatwych wyskoków”.
Jedyną pociechą był Walter „Rabbit” Maranville. Czterdziestotrzyletni przystanek. Pięć stóp i pięć cali. Sto pięćdziesiąt pięć funtów. Pixie z zamiłowaniem do kłopotów. Spędzali czas razem, dwaj staruszkowie zbliżający się do końca drogi, łącząc się poprzez wspólną bezużyteczność.
Tymczasem McKenney kipiał ze złości. Uwaga skupiona na Ruth była irytująca. Rozmowy o sukcesji doprowadzały do szału. Zapytany ponownie o „rolę przywódczą” Roota, menedżer stracił panowanie nad sobą.
„Tytuł Ruth jako zastępcy menedżera nic nie znaczy”.
Niespójność z Hubbardem
Ruth w końcu pokazała iskrę. Trzy biegi po wystawach, gdy zespół skierował się na północ. Następnie 16 kwietnia 1935 r.
Otwarcie sezonu na Braves Field. Boston kontra Giganci.
To był pierwszy raz Rutha na boisku, odkąd wystąpił w World Series w 1916 roku. Dwadzieścia dwa tysiące widzów. Trzej z nich byli gubernatorami. Temperatura wynosiła trzydzieści dziewięć stopni. Nie przejmowali się zimnem. Chcieli sprawdzić, czy mit przetrwa w człowieku.
Carl Hubbard przyjechał na kopiec do Nowego Jorku.
Hubbard był najlepszym miotaczem w baseballu. Właśnie zakończył sezon z rekordem 21 zwycięstw i 12 porażek. W meczu All-Star miał pięć strikeoutów z rzędu. Zakończył sezon, który zdefiniował dominację.
Ruth podeszła do pieca. Pełny. Czterdzieści lat. Jeden biegacz w bazie.
Wydawało się, że to niedopasowanie. I tak było.
Ruth uderzyła jedno pole w prawe. Zdobył pierwszego gola. Chwilę później sam zdobył drugą bramkę. 2:0 dla Bostonu.
W końcówce piątej rundy Hubbard stanął na wysokości zadania. Biegacz na bazie. Hubbard uderzył w lewe pole.
Babe Ruth minął linię faulu. Złapał piłkę jedną ręką.
Tłum ryknął. Przez chwilę wydawało mi się, że znów jest rok 1916.
Ale to był tylko jeden żart. Jedna chwila. Reszta sezonu to powolny, miażdżący upadek. „Veep” stało się żartem. Menedżer stał się więźniem własnego stadionu. A co z fanami? Zaczęli rozumieć, że magia zniknęła.
Mundur nie pasował dobrze. Ciało nie pasowało. Rola w ogóle nie pasowała.
Ruth pozostała w Bostonie przez cztery lata. Nigdy nie zarządzał zespołem. Prawie nie grał. I za każdym razem, gdy szedł do pieca, duchy Nowego Jorku szeptały mu do ucha. Czek, który podpisał. Zwolnienie przyjął. Kłamstwa, które sprzedał.
Nie skończyło się to hukiem. Skończyło się wzruszeniem ramion.
Surowa rzeczywistość bostońskiego lata
Babe znów miał biegaczy w końcówce rundy. Tym razem nie tylko uderzył piłkę, ale zniszczył skośną piłkę Jacka Hubbella, wysyłając ją w prawe trybuny. Był to jego pierwszy home run w karierze w Lidze Narodowej. Wynik wyniósł 4:0. Boston wygrał 4:2. A Root, który zawsze kochał ten serial, powiedział prasie, że nie wierzy w tak mocny start.
„Nigdy nie marzyłem, że zacznę tak mocno”.
Miasto oszalało. Szczególnie po drugiej partii, kiedy Ruth dodała jeszcze dwa trafienia. Narracja natychmiast się skrystalizowała. Braves są na dobrej drodze do zwycięstwa. Babe jest siłą napędową zespołu. To dostarczyło niesamowitego materiału na nagłówki gazet. Ale to była czysta fantazja.
Rut nie nadawała się na wybawicielkę. To nie była drużyna mistrzowska. Berger był obijaczem, to jasne, ale tylko dlatego, że Braves Field było buntownikiem. Reszta składu była pozbawiona prawdziwych gwiazd. Był co najwyżej przeciętny. Rozproszenia spowodowane obecnością Korzenia były toksyczne. McKenneyowi trudno było utrzymać kontrolę. Jakość gry na boisku ucierpiała.
Bill jeszcze o tym nie wiedział, ale miesiąc miodowy dobiegał końca. W ciągu następnego miesiąca zrobił tylko dwa trafienia. Jednym z nich był home run przeciwko Dodgers w Niedzielę Wielkanocną. Inny? Nic niezwykłego. Jego średnia mrugnięć spadła poniżej 0,200. Opuścił mecze z powodu przeziębienia. Inne z powodu różnych dolegliwości. Klub zadomowił się już w drugiej lidze. Rzeczywistość na Braves Field. Nieliczni widzowie, którzy przybyli na stadion, gwizdali i wściekali się bezlitośnie.
Model podziału zysków nie działał. Podobnie jak jego postrzegana rola przywódcza. Jako wiceprezes obowiązki Roota ograniczały się do bycia osobą witającą i marionetką w biurze. Coraz bardziej zirytowany McKenney nie szukał rady u swojego „zastępcy menedżera”. Zespół znajdował się na samym dole tabeli.
W końcu wzór stał się jasny dla Roota. McKennie nie został awansowany na stanowisko dyrektora generalnego. Nie zastąpił Billa. Kontrakt i list Fucha były chwytem PR.
Ta świadomość była niepokojąca. Ruth spędziła ponad 20 lat w najważniejszych ligach. Uratował baseball przed wyginięciem po jego największym skandalu. A teraz odmówiono mu szansy na pozostanie w grze na własnych warunkach. Wydawało się, że to złe zakończenie dla największego bohatera w historii amerykańskiego sportu.
Ale to był epilog. Ruth była bliska przejścia na emeryturę. Następny rozdział jego wycofania się z gry ujawnia, jak w końcu opuścił boisko.
Aby uzyskać pełniejsze zrozumienie tego okresu w historii baseballu i jego zawodników:
- Historia baseballu
- Rozwój niższej ligi baseballu
- Kryteria wprowadzenia do Baseball Hall of Fame

























