Przerażające światło widm: kiedy zniknięcie staje się manipulacją

4

Światło widmowe. Słyszałeś o tym. Być może nawet się zderzyli.

To nie jest tylko „ghosting” (zaginięcie w akcji) i nie tylko „gaslighting” (manipulacja rzeczywistością).

To przerażająca kombinacja, która łączy obie koncepcje w coś znacznie bardziej manipulującego. Ktoś, kto praktykuje duchy, pozostawia cię w otchłani. Każdy, kto pali gazy, zniekształca rzeczywistość. A jeśli je połączysz, osoba zniknie, pozostawiając cię zdezorientowanego i pomieszanego z myślami, a następnie powróci, aby przekonać cię, że jego zniknięcie na nic nie miało wpływu. Albo co gorsza: że to wszystko twoja wina.

„Tu po prostu nie może być żadnych wymówek… To jest manipulacja.”

Doktor Sarah Hensley nazywa siebie „Doktorem Miłości”. Bez ogródek komentuje ten trend.

Według niej sprawca wraca bez przeprosin. Żadnego wyjaśnienia. Udaje, że tygodniowa cisza radiowa nigdy nie miała miejsca. Mógłby powiedzieć, że nie starałeś się wystarczająco mocno. Albo że miał za dużo do zrobienia.

„To przepisanie narracji”.

Wymienia typowe scenariusze:

– „Nie rozumiem, dlaczego to taki duży problem”.
-Myślę, że nie powinieneś się złościć.

To sprawia, że ​​wątpisz we własną adekwatność. Co się naprawdę stało?

Jak powszechna jest ta zgnilizna?

Czy Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) śledzą takie przypadki? Nie.

Czy istnieje badanie krwi pod kątem manipulacji emocjonalnej? Jeszcze nie.

Ludzie się do tego nie przyznają. Nikt nie podchodzi do baristy i nie przyznaje się, że w tym miesiącu oświetlił trzech partnerów.

Hensley widzi to cały czas. Wskazuje na wzrost liczby osób o stylu przywiązania lekceważąco-unikającym. Brzmi to akademicko, ale zachowanie jest proste: odsuń się, a po powrocie zachowuj się normalnie.

Dlaczego sytuacja się pogarsza?

Aplikacje randkowe.

Czas skupienia uwagi jest skrócony. Użytkownicy szybko się męczą. Chcą nowości. Dlatego machają. Zrywają więzi, gdy związek staje się zbyt poważny lub nudny. Potem nowe hobby wygasa i wracają do starej „opcji awaryjnej”. Aplikacje napędzają ten cykl.

Ale nie chodzi tylko o technologię.

Źródło problemu: typ przywiązania polegający na odrzucaniu i unikaniu

Taka jest psychologia tego okrucieństwa.

Przywiązanie odrzucające i unikające ma swoje korzenie w dzieciństwie. Jeśli twoi rodzice cenili osiągnięcia ponad emocje, nauczyłeś się tłumić swoje uczucia. Intymność wydaje się niebezpieczna.

„Nasze najwcześniejsze doświadczenia z opiekunami naprawdę przewidują, jak będziemy się zachowywać w intymności”.

Tacy ludzie budują mur. Często są nadmiernie niezależni. Udany. W formie.

Początkowo wydają się świetnymi opcjami randek. Ludzie o wysokich osiągnięciach. Regularni bywalcy siłowni. Pracoholicy.

Wygląda na cnotę. Ale to nieprawda. To jest unikanie.

Jeśli nie masz czasu na bycie bezbronnym ze względu na swoją pracę, nigdy nie będziesz podatny na zagrożenia. Ich hobby utrzymuje ludzi w bezpiecznej odległości. Praca dostarcza wygodnej wymówki: „Och, życie jest teraz szalone”.

Ale tu jest haczyk.

Na pierwszy rzut oka wydają się idealne.

Kiedy więź się pogłębia i wymaga emocjonalnego wzajemności, wycofują się. Mogą wtedy wrócić później, udając, że ich nieobecność była nieistotna. Brakuje im zdolności do trwałej intymności.

Niektórzy mogą nawet nie mieć zaburzeń przywiązania.

Niektórzy to po prostu dranie. Postrzegają Cię jako koło zapasowe. Zakładają, że zawsze tam będziesz, więc traktują Cię jak meble.

Jak sobie z tym poradzić

Ty wyznaczasz granice.

Hensley wyjaśnia to. Nie próbuj ich „naprawiać”.

Jeśli ktoś wykonuje taki wyczyn, takie zachowanie samo w sobie jest odmową.

„To zachowanie mi nie odpowiada.”

Powiedz to. I bądź tego pewien.

Jeśli jesteś na wczesnym etapie randkowania, odejdź. To czerwona flaga, która krzyczy o przyszłej niedostępności emocjonalnej.

Czy są jakieś wyjątki?

Może. Jeśli byli w szpitalu w śpiączce, tak.

W 99% przypadków widmo światła oznacza, że ​​Cię nie szanują. Oznacza to, że nie będą się komunikować, gdy sytuacja stanie się trudna.

Bycie ofiarą widma nie jest tajemnicą do rozwiązania. To jest znak.

Związek umarł w chwili, gdy zapadła cisza. Powrót ich nie ożywia.

Dlaczego więc uważają, że tak jest?