Ken Rosewall nie wyglądał na boga tenisa. Urodzony w Sydney w 1934 roku, był drobnej budowy ciała. Krótki. Prawdopodobnie można go łatwo podnieść na wyciskaniu na ławce. Mimo to dominował w tym sporcie przez ćwierć wieku, zdobywając 18 tytułów Wielkiego Szlema i nigdy nie doznał kontuzji kończącej karierę. Nie został stworzony do siły. Został zbudowany z myślą o precyzji. I ta dokładność zepsuła grę.
Partnerstwo z Houdem i wczesna dominacja
Rosewall pojawił się na scenie w 1953 roku. Zwyciężył w turniejach singlowych Australian Open i French Open. W tym samym roku połączył siły z innym Australijczykiem, Lewem Hoadem. W deblu pokonali swoich przeciwników. Wygrali w Australii, Francji i Wimbledonie. Do 1955 roku Rosewall zdobył kolejny australijski tytuł w grze pojedynczej.
Potem przyszedł rok 1956. Rok największych zwycięstw. Rosewall i Hoad poprowadzili Stany Zjednoczone do Pucharu Davisa, zapewniając sobie międzynarodową sławę w grze podwójnej. Był to szczyt ery amatorskiego tenisa, a Rosewall był już legendą.
Przejście na zawodowstwo i oczekiwanie na erę otwartą
Zmienił zdanie w 1956 roku. Rosewall przeszedł na zawodowstwo. Natychmiast zdobył tytuł mistrza Stanów Zjednoczonych w grze pojedynczej. Ale na tym nie poprzestał. Zdobył tytuły zawodowe w grze pojedynczej w 1963, 1965 i 1971. Zwycięstwa te zostały jednak osiągnięte w lidze cieni, odrębnej od amatorskich turniejów Wielkiego Szlema.
Prawdziwa magia wydarzyła się wraz z nadejściem ery Open w 1968 roku. Nagle profesjonaliści mogli grać w turniejach Wielkiego Szlema. Rosewall miał 33 lata. Większość zawodników do tego czasu odchodzi na emeryturę. W tym samym roku wygrał swój drugi French Open. Nie zatrzymał się.
W 1970 roku poznał Tony’ego Roacha. Roach był faworytem. Rosewalla to nie obchodziło. Wygrał US Open. Minęło czternaście lat, odkąd pokonał Houda w tym samym turnieju. Różnica między jego pierwszym a drugim tytułem US Open była dłuższa niż kariery większości współczesnych graczy.
Akt końcowy i dziedzictwo
Lata 70. XX wieku to pasmo zwycięstw. Wygrał turniej gry pojedynczej w Australii w 1971 i 1972 r. Pomógł Australii zdobyć Puchar Davisa w 1973 r. Potem nadszedł wyczerpujący finał.
1974 Rosewall miał 39 lat. Dotarł do finału Wimbledonu. Dotarł do finału US Open. Jimmy Connors pokonał go w obu meczach. Wynik był jednak mniej ważny niż fakt, że znalazł się w finale. Wielu obserwatorów było zdumionych, że mężczyzna dobiegający czterdziestki może konkurować z młodszym, potężniejszym pokoleniem.
Jego ostatnie zwycięstwo w turnieju tournée miało miejsce w 1977 r. Kariera trwała od 1953 do 1977 r. Zakończył się z dziewięcioma tytułami w grze podwójnej i jednym tytułem w grze mieszanej. Osiem tytułów Wielkiego Szlema w grze pojedynczej. W sumie osiemnaście tytułów Wielkiego Szlema.
W 1980 roku został wprowadzony do Międzynarodowej Galerii Sław Tenisa. Nie dlatego, że był najsilniejszy. Nie dlatego, że był największy. Ale ponieważ wymyślił, jak przeżyć wszystkich innych.
Spójrz teraz na nowoczesny tenis. Widzisz moc. Wyrzutnie latające z prędkością 130 mil na godzinę. Podstawowy



























